Showing posts with label Cisco. Show all posts
Showing posts with label Cisco. Show all posts

Sunday, May 15, 2016

Home Lab - Cisco & MikroTik

I would like to share with you my experience of building a network home lab. If you think about to build your own network home lab some of this tips can be useful for you. At the beginning i want to discuss about why to do it and what is the goal of my lab. Even if you have other goal some basic concepts will stay the same.

The first assumption is to do it cheaply. If you live in country where GDP is not the biggest you want to build lab but don't spend all money for it ;)
The second assumption is to have switching, routing and WiFi in lab. Switching give you Cisco devices, routing you have in MikroTik (or Cisco) and WiFi in MikroTik. From my perspective it is the best combination and I will explain why.

When I had chosen Cisco switch I didn't want pass the exam certificate for CCNA or another. I'm just need a professional management switch. That is the reason why I buy End-of-life devices. My choice is Cisco Catalyst 2950 and Cisco Catalyst 3550. The first is switching only device (L2 only), the second switch is combination switching and routing (L2+L3).

Cisco 2950 is great switch, it have all what probably you will need. It have not large size like on switch, low power consumption and it is be quiet. And of course it's cheap today (2016). Another switch Cisco 3550 made a bad first impression for me, is big, noisy and it costs two times more than 2950. But, when I tested it I change the mind. Now it is my favorite switch, but in beginning I have big problem with it. When I enable routing it's working less then one minute and stop working. Upgrade system for highest available version resolved this problem.
So first things which you should do is upgrade all Cisco switch, but here is the next problem. Usually this switch from auctions is send without any cable. So you to have need own power cable and console cable. About console cable, it have two connector, RJ-45 to switch and DB9 to computer (serial port). If you don't have serial port in your computer you need also to have serial port to USB adapter. And finally you can use and upgrade your Cisco switch ;)

Another bad things about this switch is that it's very old and yet not support auto-negotiation (Auto-MDI/MDIX). The result is that, if you want connect two switch together via Ethernet cable you need crossover cable. Yes, and this moment I finish the bad news about Cisco switch 2950 and 3550, it's time for good news :)

I have three Cisco switch in my lab (two 3550 and one 2950), I think it's enough to test of switching (e.g. STP). Now I little describe the 3550 switch. As I had said earlier 3550 offers routing. 2950 can have only one IP address mainly to management, but 3550 can have many IP address. Each port can by used of two mode, routable (L3) and not routable (L2). But you can set L2 port with and without IP address, in result you get three combinations: port L3 (routing), L2+L3 (VLAN + IP) and L2 (VLAN without IP). If you use last combination you can simulate many switches in one 3550 switch. In fact one 3550 switch allows you to use one switch as one router and many switches. That its great.
And I will be forgot, 3550 is selling with two version SMI and EMI. The SMI version don't have all dynamic routing protocol, EMI version have got, but cost double than SMI version of devices. The next great good news is that in the SMI version you can upload EMI image without any technical problem.

Time to describe second type of device which is MikroTik. First of, why MikroTik? Two reasons. The first it's big configuring possibility and CLI interface. The second it's new model named MikroTik hAP lite. It is designed to home use and it's cost is low. In my country in 2016 year one new device of this model cost the same as one Cisco 2950 switch. MikroTik hAP lite has the same version operating system as MikroTik RouterBoard, it has only less powerful equipment (CPU, RAM, etc.). I've three this devices and I'm very happy with them. This MikroTik router with Cisco switch 3550 you can use at the same time as WAN router and as LAN AP, is sufficient that you divide ether-* ports in MikroTik. Generally I think Cisco switch and MikroTik router is a great combination.

The below presents schematic of network in my home lab. With this equipments and computers with Linux system I can simulate any type of Linux service in network (WAN, LAN, WLAN).


And how its looks.





Wednesday, January 6, 2016

Rozbudowa sieciowego lab-u

Ostatnimi czasy postanowiłem rozbudować mój domowy lab, który opisywałem już wcześniej w poście Domowy lab Cisco + MikroTik. W tamtym poście skupiłem się głównie na sprzęcie Cisco, ponieważ wtedy to właśnie z niego składał się mój domowy lab, ale wspominałem również o nowym tanim modelu MikroTik-a hAP lite. Tym razem poszedłem w stronę zakupu routerów MikrotTik, dokupiłem ich parę. Niestety (tak mi się wydawało na początku) teraz nie można już kupić hAP lite w leżącej obudowie, cóż zmienili design ale ta stojąca jest dobra i wcale się nie przewraca jak powpinamy wszystkie kable - pięknie stoi i prezentuje się. Warto byłoby napisać o tym jak wygląda taki MikroTik w środku, co ciekawe w leżącej obudowie jest inny chip niż w stojące, ale to różnica głównie producencka, bo architektura jest ta sama. Jako ciekawostkę mogę podać, iż w środku znajduje się tylko jeden chip, który robi za WiFi, Ethernet, Switching, USB, te ostatnie obsługiwane jest tylko jako zasilanie. Jednym słowem jest to bardzo lekka konstrukcja, dlatego jest zasilana przez port USB 5V, a wszystkie razem w moim labie pobierają 7.5W. Oczywiście ich procesory mają odpowiednio mniejszą moc, ale coś za coś. Odpaliłem je nawet z power banku.
Połączenie routerów MikroTik i switch-ów Cisco to piękne rozwiązanie. MikroTik daje Ci routing i wireless, zresztą wystarczy spojrzeć na stronę certyfikacyjną. Tak tak, MikroTik od jakiegoś czasu uruchomił fajny program certyfikacyjny z mapką gdzie najbliżej znajdziesz specjalistę do urządzeń MikroTik.
Więc teraz w swoim labie mam piękny routing, również z Cisco (switch 3550), wireless (czyli AP-ki MikroTik, które mają full opcji dla WiFi) oraz switching na Cisco. A teraz pochwale się jak pięknie wygląda mój lab.




A teraz przedstawię schemat sieci jaki zbudowałem.


Tu należy się trochę wyjaśnień, zresztą i tak chciałem poruszyć temat tego jak fajnie można wykorzystać przemądre switche Cisco Catalist 3550. Zauważ, iż wewnątrz siatki routerów (przeważnie kable czerwone) użyłem prawdziwych publicznych adresów IP, co wyraźnie odróżnia je jako routing WAN. Oczywiście na tej samej linii może być i WAN i LAN. Ale skupmy się na niebieskich przerywanych liniach, to LAN, sieci brzegowe. Tam użyłem adresacji prywatnej, ale połączone jest to z WiFi za pomocą VLAN-ów. Otóż od routera R1, R2 i R3 idzie kabel do jednego 3550, ale jest to tak skonfigurowane, jakby były to fizycznie inne switche w innej lokalizacji. W 3550 możemy robić porty tylko w L3 (routing), L2+L3 (VLAN + IP), oraz tylko L2 (VLAN bez IP) i tą ostatnią opcje zastosowałem. Dzięki temu iż te VLAN-y nie mają IP to nie mogą komunikować się z całym routingiem, który jednocześnie jest uruchomiony wewnątrz 3550. Gdybym ustalił adres IP dla tych VLAN-ów i włączył routing, to okazałoby się iż np. sieć 10.4.24.0/24 ma bezpośrednie połączenie z 22.22.22.254, a tak to wszystkie połączone urządzenia do tej sieci, czy to przez kabel za pomocą portów w 3550, czy przez WiFi do sieci 22.22.22.254 muszą przebyć drogę przez routing WAN. Podsumowując, tam gdzie są niebieskie przerywane linie, można na tym schemacie wstawić oddzielne switch za routerem i efekt będzie taki sam.


Tuesday, June 23, 2015

Domowy lab Cisco + MikroTik

Ostatnio w pracy miałem sytuację, gdzie dość wymyślna konfiguracja MikroTik'a w roli podwójnego AP'eka nie chciała działać po LVAN'ach z zarządzalnym switchem D-Link. Problem w tym, że cała rzecz miała miejsce z lokalizacji w której nie przebywam na co dzień, lecz tylko zachodzę w razie potrzeby. Dwie lub trzy takie nieudane wizyty skłoniły mnie do rozmyśleń nad wyposażenie się we własny sprzęt zarządzalny w domu, gdzie mógłbym na spokojnie odtworzyć daną infrastrukturę (srv Linux -> zarządzalny przełącznik -> AP MikroTik) i konfigurację VLAN-ów. Więc rozpocząłem szukanie sprzętu i tak zakupiłem dwa przełączniki Cisco. Przetestowałem konfigurację MikroTik'a i o dziwo okazało się że jednak jest prawidłowa. Szukałem więc problemu w przełączniku i okazało się że port do którego podłączałem MikroTik'a został zablokowany przez protokół STP. Trochę czasu zajęło mi odkrycie tego bo musiałem przejrzeć wspaniały GUI D-Linka. Widocznie podczas testowania konfiguracji MikroTik'a z kilkoma mostami zrobiłem pętle, a potem było już coraz gorzej, bo co bym nie robił to port był już zablokowany.

Jaki jest morał tej historii? A no następujący, jeżeli chcesz zaoszczędzić sobie stresu i frustracji z niedziałającą konfiguracją, która powinna zadziałać za pierwszym podejściem to warto zainwestować we własny sprzęt. Owszem, mogłem nie wydawać tych pieniędzy i od biedy zrobić sobie takiego testowego laba w pracy, miałem nawet do tego przełączniki zarządzalne TP-Link ale co własny biznes to własny ;) W pracy nie zawsze jest wystarczająca ilość czasu na to, po za tym, sprawdzenie tego w domu na spokojnie jest o wiele bardziej komfortowym rozwiązaniem i stwarza o wiele większe możliwości. Teraz opiszę trochę jaki sprzęt zakupiłem, po co i dlaczego ten oraz o czym warto wiedzieć przed zakupem aby się nie rozczarować.

Zanim przejdę do szczegółów uprzedzę tylko czytelnika, aby zwrócił uwagę na datę tego wpisu gdyż od tej zależą ceny opisywanego sprzętu. Więc, na początku myślałem, że potrzebuje właściwie tylko zarządzalnego przełącznika. W sumie nie musi być to wielkie coś aby obsługiwał tylko VLAN-y, STP i kilka innych mechanizmów typowych dla przełącznika. Właściwie to nawet nie myślałem o Cisco ale... Po przejrzeniu ofert starego sprzętu na allegro okazało się, że przełącznik np. D-Link z funkcjami które wymieniłem wcale nie kosztuje taniej niż Cisco, wręcz więcej. Prawda, że te przełączniki innych firm są zazwyczaj nowsze niż niemal archaiczne Cisco ale nawet te archaiczne Cisco potrafi więcej niż obecne D-Link-i. A że Cisco wcale nie jest mi zupełnie obce - kiedyś chodziłem na kurs Cisco - to dlaczego nie. Więc trochę poszukałem jaki model wybrać i miałem kupić catalyst 2950, który miał praktycznie wszystko co powinien mieć przełącznik, a jego koszt to ok 100 zł z przesyłką włącznie. Trzeba przyznać, że to nie jest wielka cena, a że przesyłka kosztuje prawie 20 zł i trochę się napaliłem na ten sprzęt to zacząłem zastanawiać się czy nie dobrać drugiego do pary (na jednym np. STP nie potestujesz). Więc chciałem kupić jeszcze jeden, ale nie koniecznie taki sam, bo nie wiele więcej się na nim nauczę - praktycznie sprowadziłoby się to do wpisywania tych samych komend na dwóch a nie jednym urządzeniu - no prawie ;). Szukałem czegoś co byłoby do pary z c2950 i jednocześnie będzie zupełnie czymś nowym. Zdecydowałem się na catalyst 3550, przełącznik pracujący zarówno w warstwie drugiej i trzeciej (L2, L3), czyli jest to router-switch. Oczywiście odpowiednio kosztuje, ok. 200 zł. Na pocieszenie powiem, że z archiwum forum ccie.pl wynika, że 6-7 lat temu trzeba było za niego zapłacić ok. 1000 zł dla zabawy, lol.

No więc zamówiłem c2950 i c3550, co kosztowało mnie ok. 300 zł. Przyszły, pierwsze wrażenie z 2950 to ładny, mały i do rzeczy, nie za wiele ciągnie, jak dobrze pamiętam to ok 40W. Natomiast drugi 3550 trochę mnie rozczarował, wielkie ciężkie pudło (jego płaszczyzna to chyba 0.5 m2), które chodzi prawie jak odkurzacz i ciągnie 80W - pięknie - nie wspominając o tym, że jego L2 nie konfiguruje się go tak samo jak 2950. Ma on wiele więcej mechanizmów i z tego wynikają te komplikacje. Oczywiście warto wspomnieć, że ma on również więcej możliwości :). Dla przykładu 2950 może mieć wiele VLAN-ów ale tylko jeden może mieć adres IP, 3550 może mieć wiele VLAN-ów i każdy z nich może mieć własny adres IP, a między nimi oferowany jest routing. Skoro już wydałem na niego 200 zł to nie odpuściłem mu i zabrałem się za przetestowanie jego routingu. Z tego co czytałem to zapowiadało się ciekawi, ale pierwszy kubeł zimnej wody na głowę mój 3550 wylał mi już minutę po tym jak włączałem na nim ten routing. Otóż podłączyłem go do mojego Linksysa (domowego routera) i chciałem zrobić router za routerem. Okazuje się, że pięknie działa i tak minutę, po minucie również pięknie przestaje działać :). Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, to to że kupiłem jakiś złom, który wbrew zapewnieniom sprzedawcy nie jest wcale w 100% sprawny. Podzieliłem się tym problemem na forum ccie.pl i po ok. tygodniu dyskusji i testowania rozwiązaniem okazało się upgrade systemu - lol działa :). Chodzi dokładnie o to, że te starocie nie chce normalnie gadać z niektórymi nowymi sprzętami, a konkretnie małymi routerami, z PC zawsze działa. Zdawało mi się, że port Ethernet to port Ethernet, cóż.

Tak się ucieszyłem, że w końcu zaczął działać, że dokupiłem sobie MikroTik'a. Tak się złożyło, że niedawno MikroTik wydał nową serię zwaną hAP Lite, i co jest w niej takiego fantastycznego? A no to, że można go kupić za 100 zł (mówimy o nowym sprzęcie). Szczerze mówiąc to już wcześniej chciałem sobie kupić MikroTik'a, zwłaszcza gdy pojawił się ten model, bo w takiej cenie to urządzenie nie ma konkurencji patrząc na możliwości. I tak zaczynając do switchingu doszedłem do routingu w domowym labie. A że zabawa z protokołami dynamicznymi wymaga pewnej ilość routerów, a ja byłem już po zabawie ze swoim c3550 w routing statyczny to postanowiłem dokupić jeszcze jeden przełącznik tego typu. I tak wielki i mądry przełącznik Cisco 3550, który nie zrobił na mnie dobrego wrażenia na samym początku stał się moim ulubieńce po bliższym zapoznaniu. Reasumując zakupiłem następujący sprzęt Cisco: 1x c2950 i 2x c3550, co daje trzy przełączniki i dwa routery. W sumie na wszystko wydałem 700 zł w tym książka do routingu Cisco Press, która też kosztuje prawie stówę.
Tak czy inaczej przy obecnej ilości sprzętu uzyskałem poniższy schemat sieci.


Warto zauważyć, że jak połączę laptop, który będzie pracował jak router Linux z 3550 kablem to otrzymam dość ładną siatkę. Oczywiście posiadam jeszcze inne komputery więc kombinacji jest wiele.

Trzy przełączniki to optymalna ilość do testowania switchingu, z kolei fakt, że dwa z nich mogą być również routerami pozwala potestować również mały routing. Dlaczego wybrałem kolejny przełącznik (3550) zamiast oddzielnego routera Cisco. A no dlatego, że po pierwsze router Cisco kosztuje nawet więcej niż 3550, a jak wiadomo jeden router to i tak za mało. Po za tym w takim przełączniku jest wiele portów i z każdego z nich możesz zrobić port routera, natomiast w standardowych routerach Cisco nie wiele jest portów Ethernet, no chyba, że dokupimy kolejne moduły. Routery można symulować w GNS, po za tym w roli routera bardziej interesuje mnie system Linux, przełączniki to co innego. I tu zahaczam o temat symulatorów i emulatorów. Często można spotkać się w internecie z opinią, że nie trzeba nić kupować bo wszystko można mieć na wirtualnym środowisku, takim jak np. Cisco Packet Tracer lub GNS3. Hy, tak ale spójrzmy na to z praktycznego punktu widzenia - dobrym przykładem jest wspomniana historia, która mi się przydarzyła. W mieszanym środowisku, gdzie mamy wiele urządzeń różnych producentów konfiguracja wcale nie jest taka prosta, tu czasami rozchodzi się o to, czy dana para urządzeń w ogóle będzie ze sobą współpracować tak jak tego oczekujemy. Wiele osób zdawało certyfikat CCNA, a nawet CCNP i bez laba w domu, prawda, ale na egzaminie Cisco są urządzenia tylko Cisco więc można i ćwiczyć na Packet Tracer. Warto jednak zauważyć, że na samym kursie Cisco ćwiczenia wykonuje się na prawdziwym sprzęcie, a to jaka jest jego dostępność dla słuchacza jak to było w moim przypadku to już inna sprawa. Z kolei GNS3 nie wspiera wszystkich modeli, a switchy podobno nie emuluje. Tak więc GNS3 pewnie wykorzystam do testowania routingu ale kombinacji Linux + Switch + MikroTik to on nie zastąpi pomimo, iż wiem że da się emulować MikroTik'a. Ponad to różnego rodzaju symulatory wcale nie są idealne do nauki. Sam używam wirtualnych systemów Linux, niemal zawsze to robię gdy chce coś przetestować ale nie chcę mieszać w swoim systemie. Tylko, że to jest doskonały sposób dla osób, które doskonale znają dane rozwiązanie, a wirtualizacji używają tylko dla wygody. Sam pamiętam jak kiedyś uczyłem się serwerów Linux na starym serwerze IBM, który zakupiłem na allegro za 200 zł. Dziś wirtualizacja dla systemu Linux jest tak rozwinięta, że nikomu bym tego nie polecał, ale warto zaznaczyć, że dziś wirtualizacja systemów jest na innym poziomie niż emulacja sprzętu Cisco na GNS i ma nieco inny cel. Tak więc uważam, że jeżeli ktoś ma zamiar testować różne konfiguracja z różnymi producentami to jednak lepszy jest fizyczny sprzęt, a symulatory są dobre jak wiemy doskonale co robimy, ale chcemy to przetestować w innej skali.


Napisałem już co moim zdaniem jest fajnego w posiadaniu laboratorium sieciowego w domu, a teraz czas na to co w tym jest nie fajnego i na co należy uważać. Po pierwsze to wspomniane przełączniki są starociami, 3550 jest z roku 2004 a 2950 jeszcze wcześniej. Po drugie zajmują mnóstwo miejsca i pięknie huczą. Po trzecie są sprzedawane bez okablowanie, o ile kabel zasilający to nie wielki problem to kabel konsolowy będzie trzeba sobie dokupić bo inaczej nawet do nich się nie dostaniemy. Ja musiałem sobie jeszcze dokupić adapter RS-232 (port szeregowy) do USB, aby móc podłączać je do mojego laptopa. Kolejną sprawą jest to, że te urządzenia jeszcze nie wspierają auto-negocjacji (Auto-MDI/MDI-X) co skutkuje koniecznością łączenia tych urządzeń za pomocą kabli krosowanych. Na koniec podam jeszcze dobrą informację, przełączniki 3550 są sprzedawane z dwoma wersjami oprogramowania, SMI, która nie zawiera wszystkich dynamicznych protokołów routingu i EMI, która je zawiera. Przełącznik z licencją na wersję EMI są dwa razy droższe, ale te tańsze nie robią problemów podczas aktualizacji do EMI ;)

Czy warto było kupić te złomy aby się czegoś pouczyć? Warto!