Showing posts with label Windows. Show all posts
Showing posts with label Windows. Show all posts

Friday, June 5, 2015

Microsoft na GitHub - czyli przyszła koza do woza


Mikrosoft z miłości do open source ;)
Ostatnio pracowałem nad artykułem na temat projektu Docker. W tamtym czasie wiadomo było jedynie, że Microsoft zamierza wdrożyć technologie Docker do swojej najnowszej wersji systemu Windows Server, nie było jednak wiadomo, czy chodzi tylko o klienta czy również o demona twz. Docker Engine. Dziś już wiadomo, że Microsoft przeportował kod projektu Docker na swój system, a kod umieścił na GitHub. Tak więc Microsoft ma natywnego Dockera. Przyznam się szczerze, że nie śledzę nowości związanych z Microsoft Windows, chyba że ma to coś wspólnego z systemem Linux jak tym razem.

Podczas oglądania prezentacji "Windows Containers: What, Why and How" popadłem w dość znaczne zdziwienie. Oglądając to co prezentują, i co ważniejsze w jaki sposób o tym mówią, pomyślałem sobie "oni wszystko ściągają z GNU/Linux i jeszcze na dodatek udają że to ich inicjatywa". Prezentacje Dockera na ich systemie zaczynają od tego, że jest to ich technologia i nazywa się Windows Server Containers, słowo Docker pada tylko wtedy gdy musi - podczas odpalenia dema i omawiania poleceń, które należy wpisać (polecenia nazywa się "docker").



Moja ocena tej prezentacji jest następująca. Microsoft goni GNU/Linux i Open Source. Starsi linuksiarze pamiętają co o otwartych technologiach i systemie Linux mówił założycie Microsoft. Dziś Microsoft jest na GitHub, który to jest hostingiem systemu rozwijania oprogramowania Git stworzonym przez Linusa Torvaldsa. Co za ironia losu.

Mało tego, Microsoft stworzył .NET na system Linux również w natywny sposób, jak sam tłumaczy na prezentacji "Taking .NET Cross-Platform: Building .NET Applications on Linux and Mac" głównym powodem jest to, iż obecnie rozwój nowych technologi odbywa się na otwartej platformie Linux. Wydaje się, że Mikrosoft już poją że walkę na systemy serwerowe już przegrał, ostatnią przewagą jaką mu zostało jest oprogramowanie. Mikrosoft woli się otworzyć i nakłaniać deweloperów w ten sposób do wyboru ich technologi, póki jeszcze większość oprogramowania użytkowego jest zaimplementowana główne na platformę Windows. Pojęli, że jak poczekają jeszcze dekadę to oprogramowanie zostałoby przepisane na otwarte platformy, a wtedy Mikrosoft zszedłby do roli naprawdę "mikro" oprogramowania.



Kolejną ciekawostką jest to, iż Mikrosoft ma zamiar wprowadzić natywną obsługę SSH do swojego systemu, rewelacja! Tymczasem jest rok 2015. Wygląda na to, iż pojęli to, że w wielu zadaniach interfejs CLI jest efektywniejszy, dlatego już jakiś czas temu wprowadzili PowerShell. Swoją drogą jego stworzenie to kolejny dowód na to, że kopiują sprawdzone rozwiązania z GNU/Linux, który jest na czele rozwiązań Cloud. Jak wspomniałem Mikrosoft ich goni, ale to już nie ta pozycja co 10-15 lat temu. Poza tym przyglądając się prezentacji kontenerów w Windows Server to owszem, przenieśli Dockera, ale Linux oferuje wiele więcej z tym związanych mechanizmów, chociażby to nad czym teraz RedHat tak intensywnie pracuje, czyli wsparcie SELinux dla kontenerów. Swoją drogą jestem ciekaw jakie rozwiązania zastosowali w swoim systemie, które spełniają te same funkcje co cgroups i namespaces w jądrze systemu Linux. Poza tym, to czym Mikrosoft się teraz fascynuje użytkownicy GNU/Linux już dawno wdrożyli w swoich serwerowniach. Puenta jest oczywista, Mikrosoft uczy się od GNU/Linux i próbuje naśladować, to też dobra informacja ;)

Na koniec wspomnę jakie pytania padły po prezentacji kontenerów z publiczności:

  • "Czy wspierają domeny?" - No tak, cała filozofia Mikrosoftu, teraz ich obsesja domen nie współgra z koncepcją kontenerów Docker z prostego powodu - to zupełnie dwa różne światy.
  • "Co z licencjami?" - Haa, i wszyscy w śmiech wraz z prowadzącym. Wiadomo, że licencje w Mikrosoft są kuriozalne, a tu można tworzyć bardzo wiele i bardzo szybko, a co z haraczem?
  • "Co z ochrono przed wirusami?" - Yyy, zapomniałem, oni się bez nich nigdzie nie ruszają ;) Spokojnie Twój antywirus będzie szukał wirusów również wewnątrz kontenerów, także idź się pobawić tylko nie wychodź poza domenę ;)

Friday, July 8, 2011

Windows 7 - problem z usługą Bufor wydruku

Ostatnio w pracy miałem ciekawą usterkę. Na jednym z komputerów nagle, ni stąd, ni zowąd zniknęły wszystkie drukarki. To nie kabel, ani nic związanego z łącznością. System wyłączył usługę Bufora wydruku. Problem tylko w tym, że nawet jeżeli włączę ją ręcznie, to i tak zaraz zostanie automatycznie wyłączona. Trochę mi to zajęło zanim znalazłem sposób na naprawienie tego problemu - w końcu z systemami Windows mam teraz mniej do czynienia niż z Linuksem.
Przyczyna ponoć było zapchanie bufora wydruku. Wyczyścić go można poprze usuniecie zawartości katalogu C:\WINDOWS\system32\spool\PRINTERS - ufff, i wszystko wróciło do normy.

Dodano 23 grudnia 2011:
Opisany wyżej problem zaczął powtarzać się coraz częściej, a mianowicie czyszczenie bufora pozwalało na jednorazowe drukowanie. Nowym rozwiązaniem pogarszającego się problemu jest użycie tego narzędzia: http://windows.microsoft.com/en-US/windows-vista/Troubleshoot-printer-problems#EOD
Na razie z powodzeniem...

Thursday, May 5, 2011

Żenujące właściwości systemu Windows

Dziś trochę o systemie, którego nie używam, już nawet wiem dlaczego :)

Konfigurowałem nowy laptop z Windows 7 dla użytkownika końcowego. Włączyłem konto gościa i ukryłem swoje konto administracyjne. Mówiąc ukryłem mam na myśli wpisanie konta do klucza SpecialAccounts>UserList w rejestrze. Zawsze tak robię, potem podczas logowania wystarcza wcisnąć trzy klawisze Ctrl+Alt+Del aby móc się zalogować na nasze niewidzialne konto - nie widać nie korci.
Tym razem trzy klawisze nie działają, może jest to związane z kontem "Gość". Z tegoż to konta próbowałem uruchomić regedit jako administrator (nazwa konta "grzesiek"). Wpisałem:

runas /user:grzesiek regedit

i otrzymałem informację, że do uruchomienia tej aplikacji potrzebuję konta z większymi uprawnieniami. Dobrze gada, ale ja musiałem szybko coś zmienić w systemie. Więc pomyślałem, czy pozwoli na to:

runas /user:grzesiek cmd

wpisałem hasło i poszło. Z nowej konsoli bez problemu uruchomiłem regedit - co za logika zabezpieczeń ;).

Zainteresowany tym przypadkiem chciałem powtórzyć eksperyment w domu na wirtualce. Trochę się pośpieszyłem i stało się.


Co się stało? Otóż jak wiecie domyślnie Windows pozwala mieć na koncie administratora puste hasło. Takie też miałem ustawione, bo to był system testowy, więc było wygodniej. Logował się automatycznie i nie zawracał głowy.
Tylko, że po ukryciu tego konta ("grzesiek") z konta gościa nie mogę odblokować swojego konta, bo jak polityka bezpieczeństwa systemu stwierdziła "niedozwolone puste hasła"! No nie. ale jak zakładałem konto administratora bez hasła to pozwolił. To jest właśnie Windows, zablokowany zresztą ;)

Thursday, January 13, 2011

DOSBox

Ostatnio nauczyłem się dwóch rzeczy, pierwsza to techniczna, a druga zasada obowiązująca w życiu. Zacznę od tej drugiej. Otóż mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku. Odkryłem kto jest ojcem wynalazku - to wojna.
W wyniku "wojny" musiałem zrobić coś czego normalnie bym nie zamierzał robić, ale ponieważ byłem do tego zmuszony, to nie miałem wyjścia.

Problem polegał na przeniesieniu programu DOS (księgowego) z Windows XP na Vista. Zdziwiło mnie to, że po raz kolejny rozwiązuje problem z systemem Microsoftu dzięki projektom open source! Rozwiązania dla biznesu zawiodły, musiałem użyć emulatora DOSBox. Czyż to nie kpina? Microsoft nie zajmuje się tak bardzo problemem starszych programów DOS-owych powszechnych w księgowości jak programiści udostępniający swój kod na licencji GNU GPL.

Ostatnio pisałem o tym, czym jest Linux. Widocznie należałoby jeszcze wspomnieć o tym, że GNU to nie tylko darmowe narzędzia dla otwartego systemu, ale również dla Microsoft Windows.

Powiem więcej, zauważyliście na jakim poziomie jest notatnik w Windows? problem ten rozwiązuje projekt GNU GPL zwany Notepad++.

Saturday, November 27, 2010

Windows SteadyState

Uff, trochę się naszukałem, aby ponownie to znaleźć. Tak to już jest, kiedyś tego używałeś, a teraz jest Ci potrzebne i nie pamiętasz jak się nazywa. Dlatego właśnie powstał ten blog, aby ocalić swoje doświadczenia od zapomnienia.

Program chroni dysk przed zapisem i przydaje się gdy "Whether you manage computers in a school computer lab or an Internet cafe, a library..."

Hy, no cóż - kiedyś ta kategoria musiała powstać: Windows :)